Okruchy pamięciCzy to ty tam jesteś Czy tylko kolejny demon jakiego poznałem? Im wyżej jesteś Tym dłużej spadasz Im dłuższy spacer Tym dalej musisz cię czołgać Gdzie mam zabrać ten swój ból Biegnę lecz on nie opuszcza mego boku Ten ból wciąż mnie nienawidzi Więc trzymaj mnie dopóki nie zaśnie Rozedrzyj mnie, lecz miej się na baczności Są we mnie rzeczy, które widzieć strach skomentuj (1) |
|
|||||||